Pieniadze i Szczescie
Chcialbym poruszyc temat pieniedzy. A raczej zaleznosci
pomiedzy pieniedzmi i szczasciem.
Czy pieniadze daja szczescie? Czy bez pieniedzy mozna byc szczesliwym?
Niektórzy twierdza, ze pieniadze i szczescie to wrecz dwie wykluczajace
sie rzeczy.
Prawda jest taka:
Pieniadze sa bardzo wazne w naszym zyciu. Bardzo ulatwiaja
nasza egzystencje. Wyobraz sobie sytuacje, gdyby nie bylo pieniedzy.....
Musielibysmy wymieniac sie towarami. A to dosc uciazliwe jak sadze.
Dlatego pieniadze to wspanialy wynalazek. Oczywiscie, wszystko jest
dobre, co jest w dobrych rekach. Sa ludzie, którzy nie potrafia zarzadzac
pieniedzmi, jak to sie mówi - pieniadze sie ich nie trzymaja. Nie potrafia
oszczedzac, a gdy dostana zastrzyk duzej kasy, wydaja bez zastanowienia,
nie zauwazajac nawet kiedy i jak stracili wszystko. Sa tez ludzie, którzy pod
wplywem pieniedzy bardzo sie zmieniaja. Staja sie zarozumiali i skapi. Staja sie po prostu zli. Pieniadze wymagaja madrego wlasciciela. Wtedy zostaja przy nim i nie wplywaja zle na jego zycie.
Z mojego punktu widzenia pieniadze same w sobie nie daja szczescia.
Ale to, co mozesz za nie kupic to juz calkiem inna sprawa. Wyobraz sobie taka sytuacje, gdy lezysz gdzies na plazy, obok Ciebie bliska osoba. Jestes w stanie spelnic jej kazde zyczenie. Oboje jestescie szczesliwi.
Kolejna sytuacja. Jedziesz starym samochodem do pracy czy gdziekolwiek indziej. Oczywiscie jest goraco, nie masz klimatyzacji, temperatura w chlodnicy niebezpiecznie rosnie, a w dodatku w silniku zaczyna cos podejrzanie stukac. Czy nie czulbys sie szczesliwszym, gdybys mial tyle pieniedzy, zeby kupic sobie nowe auto prosto z salonu? Twoja rodzina tez bylaby szczesliwsza, poniewaz bylbys wczesniej w domu, bo prawdopodobnie to stukanie okazalo sie powazniejsze niz myslales.
Co z tego wynika? Zarabiaj jak najwiecej i nie patrz na to co mówia inni, ze bogaci to zli ludzie. Ja bym powiedzial, ze bogaci sa nawet lepszymi ludzmi. Madrzy ludzie nie zadreczaja nikogo swoimi problemami i nikomu nie zazdroszcza, a jak wiadomo ta energia jest zarazliwa. Bogaci przeznaczaja wiecej pieniedzy na cele charytatywne. Bez pieniedzy nie daloby sie wykarmic biednych dzieci i nie mozna by bylo kupic im ubran.
Ciezko jest sie przestawic na takie myslenie. Sam kiedys toczylem wewnetrzna wojne pt. "Czy bedac bogatym, moge byc dobrym i szczesliwym" . W koncu odnalazlem odpowiedz na to nurtujace mnie pytanie, a brzmi ona "TAK". Jednak zanim poznalem odpowiedz musialem przeczytac kilka madrych ksiazek.
Jeszcze raz powtarzam:
Trzeba byc madrym, zeby byc szczesliwie bogatym. Wtedy osiagniesz sukces na calej linii.
Michal Batorowicz